Rozdział 11.
Konwent obywatelski
Znałem już wówczas rzeczywistość teresińską,
miałem wyobrażenie o istniejących tu konfliktach,
powiązaniach rodzinnych,
nieformalnych układach,
a także lewych interesach.
Wiedziałem,
jak powstają i szerzą się plotki,
jak ścierają się ambicje,
jak traktuje się interes publiczny.

Po dwóch latach
współpracy i walki o realną władzę w samorządzie Teresina,
po spektakularnym sukcesie odniesionym
w referendum gminnym i wyborach samorządowych
oraz po niespełna sześciu miesiącach
ponoszenia odpowiedzialności za losy gminy
raptem wszystko pękło jak bańka mydlana.

Przewodniczący Rady Gminy Tadeusz Olechowski
odmówił współpracy ze mną
i zaczął mnie zwalczać ręka w rękę z moimi największymi oponentami,
zaś Mirosław Parol,
po kilkunastu latach aktywnej działalności w samorządzie,
wycofał się,
porzucając wszystko,
co tak naprawdę sam stworzył.

Do rzeczowej dyskusji nie doszło do dziś,
bo obaj wyżej wymienieni jej unikali,
nawet gdy nadarzała się ku temu okazja.